Praca w korporacji

Czy wiesz, jak wymyślono komputer? Przyczynił się do tego Frederick Winslow Taylor. Próbował on zoptymalizować pracę ludzi w różnych dziedzinach, między innymi przy obliczeniach. Odkrył, że ludzie liczą dużo sprawniej, kiedy mają do wykonania proste, powtarzające się działania. Dużo gorzej radzą sobie natomiast z długimi wzorami i złożonymi algorytmami.

W takim razie usadził ludzi w rzędach, w taki sposób, żeby każdy wykonywał tylko jedno proste działanie i podawał wynik dalej. Dzięki powtarzalności operacji każdy człowiek zaczynał liczyć niezwykle szybko. W ten sposób można było zbudować nawet bardzo skomplikowane algorytmy, mając oczywiście dostatecznie dużo osób.

W końcu ktoś stwierdził, że skoro każda osoba wykonuje skrajnie proste operacje (na przykład dodaje do siebie dwie liczby), można zastąpić je jakimś automatem. Można posłużyć się chociażby układem elektrycznym, w którym napięcie będzie zmieniało się w zależności od wykonywanych działań. To był pierwszy komputer analogowy.

Korporacja jak ludzki komputer

Nowością w powyższym podejściu była optymalizacja pracy człowieka. Chodziło o to, żeby zwiększyć wydajność pracy do maksymalnego poziomu. Taylor eksperymentował nie tylko w pracy matematyków, ale tworzył rozmaite linie produkcyjne. Każdy człowiek miał zorganizowane takie warunki, żeby działał jak najsprawniej. I były to warunki… nieludzkie.

Dlaczego ludzie skarżyli się na taki system pracy? Bo człowiek nie jest maszyną i nie potrafi wykonywać cały czas jednej, prostej czynności, pozostając na najwyższym poziomie skupienia i wysiłku. Zmuszanie do tak specyficznego, monotonnego działania graniczy z torturą.

Czy tak wyglądają korporacje?

Nie! To były początki eksperymentów z wydajnością pracowników. Szybko zauważono, że człowiek, żeby wydajnie pracować dłużej niż kilka minut, potrzebuje znacznie więcej. Oprócz pracy, potrzebny jest również odpoczynek. Warto w tym celu zorganizować miejsce i warunki do takiego odpoczynku. W wielu korporacjach można znaleźć specjalną przestrzeń do odpoczynku, wyposażoną choćby w kanapę i telewizor.

Oczywiście zbyt dużo odpoczynku nie wpłynie korzystnie na wydajność pracy. Ważny jest więc ścisły harmonogram pracy, napięty grafik, zaplanowana niemal każda minuta spędzona w biurze.

Stanowiska pracy mają być wygodne, ergonomiczne, ale nie mogą zachęcać do opieszałości w działaniu. Idealnym rozwiązaniem wydaje się tak zwany open space. Pracownicy są w lepszym lub gorszym kontakcie wzrokowym, a jednocześnie częściowe ścianki działowe zapewniają minimum prywatności. Nikt nie będzie spał przed komputerem wiedząc, że jego sylwetka jest widoczna w otwartej przestrzeni pomieszczenia.

Inne ciekawe rozwiązania

Zwrócono też uwagę na potrzebę rozwoju pracownika. Perspektywa trwania przy jednym zakresie obowiązków może zniechęcać. Zorganizowano więc całe ścieżki rozwoju zawodowego.

Oczywiście awans ma być czynnikiem motywującym do osiągania celów pracodawcy. Dlatego przygotowuje się dość czytelne zasady, co trzeba osiągnąć, żeby awansować. Dla niektórych praca zaczyna nabierać charakteru podobnego do gry strategicznej, w której zdobywa się kolejne punkty, osiąga kolejne cele. Kto grał całymi nocami i nie mógł się oderwać, ten wie, jak to może motywować do działania.

A żeby pracownicy mogli awansować niemal w nieskończoność, wprowadza się często tak zwane awanse poziome. Pracownik nie odczuwa wyraźnej poprawy stanowiska, ale czuje się nagrodzony, a przy tym doświadcza pewnej odmiany. To ważne, żeby nie popaść w monotonię.

Praca projektowa

Słyszałem o sierżancie, który został zapytany przez żołnierza, co to jest czasoprzestrzeń. W ramach odpowiedzi, kazał mu w samo południe zaczął kopać rów. Polecenie brzmiało: będziesz kopać od tego drzewa do wieczora…

Praca od dzisiaj do emerytury brzmi trochę podobnie. Dlatego w korporacjach praca jest podzielona na niewielkie porcje, nazywane projektami. Projekt może trwać od kilku miesięcy do kilku lat i zakłada osiągnięcie wyznaczonych celów.

Taki projekt jest realizowany przez zespół liczący od kilku do kilkunastu osób. Każdy członek takiego zespołu ma przypisaną konkretną funkcję oraz powierzone zadania. Projekt realizowany jest według harmonogramu. Często podzielony jest na etapy, a po każdym etapie przygotowuje się sprawozdanie w wykonanych działań.

System zarządzania

System zarządzania w pracy projektowej również jest specyficzny. Zazwyczaj każdy dostaje określone zadania i wyznaczany jest czas na ich wykonanie. Po upływie tego czasu następuje zespołowe spotkanie, konsultacja, burza mózgów. Członkowie zespołu zastanawiają się, co można zrobić lepiej, jakie warto wybrać cele na kolejny okres pracy.

Czas na wykonanie zadań oscyluje od 5 do 10 dni, ale w międzyczasie mogą występować inne spotkania zespołu, konsultacje i burze mózgów. Często na każdy dzień wyznaczane są cele cząstkowe. Wszystko po to, żeby wymusić systematyczność w pracy. W założeniu grafik ma być ciągle napięty, a terminy mają gonić.

System informatyczny

Wszystkie działania najłatwiej monitorować, wykorzystując współczesne technologie komputerowe. Przekazywanie informacji, przepływ dokumentów, udzielanie zgód – wszystko to ma ściśle formalny charakter i musi pozostawiać po sobie ślad na piśmie lub w systemie komputerowym. W tym celu przygotowuje się formalne procedury na każdą wykonywaną czynność służbową.

Integracja zespołu

Zespół współpracowników powinien być zgrany. Dlatego w korporacjach stawia się często nacisk na jego integrację. Organizowane są spotkania towarzyskie, wyjazdy firmowe i inne okazje do tego, żeby się dobrze poznać i polubić. W ten sposób współpraca będzie przebiegała wydajniej.

Czy praca w korporacji jest straszna?

Wielu osobom praca w korporacji kojarzy się z bieganiem chomika w kołowrotku. Tymczasem warunki pracy we współczesnych korporacjach są zazwyczaj dobre. Albo inaczej: warunki muszą być dobre, żeby pracownicy działali w sposób wydajny. Wynagrodzenie, awanse, czytelność zasad, jasno wyznaczane cele, dobra atmosfera – to wszystko ma motywować do podejmowania wysiłku.

Jednocześnie trzeba przyznać, że praca w takim miejscu jest w pewnym sensie specyficzna. Pracownicy działają tam jak jeden, zgrany organizm, w którym każdy jest jednym, małym trybikiem. Problem w tym, że nie każdy dobrze czuje się w roli trybika. Jeśli ktoś ceni sobie indywidualizm, swobodne podejście do godzin pracy, może nie odnaleźć się w korporacji.

Zwykle uwagi krytyczne o korporacjach pochodzą od osób, które tam nie pracują, tymczasem pracownicy chwalą sobie taką formę zatrudnienia. W sumie, to logiczne. Komu nie pasuje wysoki stopień zorganizowania każdego dnia pracy, ten prawdopodobnie nie będzie tam pracował i może wyrażać się krytycznie wobec korporacji. Ale osoby, które znajdują w tym poczucie bezpieczeństwa, porządku, sprawiedliwego traktowania, będą szukały takiego charakteru pracy.

Zarobki w korporacji

Pytanie o zarobki w korporacji jest z tej samej serii, co: ile zarabia blondyn. Większe znaczenie na zarobki mają inne czynniki, niż kolor włosów. Podobnie jest z miejscem pracy. Większe znaczenie będą miały kwalifikacje, czy obejmowane stanowisko. W takim razie zmieńmy trochę pytanie.

Czy ta sama osoba, na podobnym stanowisku, zarobi w korporacji więcej pieniędzy, niż w mniejszej firmie? Odpowiedź brzmi: prawdopodobnie tak, o jakieś 30% więcej. Tak mówią statystyki, a z nimi podobno się nie dyskutuje. A nie, to o gustach się nie dyskutuje… Nie ważne.

Skąd wynika ta statystyczna różnica? Być może właśnie z tego, że korporacja jest w stanie wykorzystać pracownika w bardziej optymalny sposób. Jego działanie idzie w parze ze sprawną strukturą organizacyjną. Dzięki temu praca poszczególnych „trybików” tworzy synergię.

Praca w korporacji – wymagania

Przede wszystkim, jak wszędzie, trzeba być dobrym specjalistą w wybranej dziedzinie. Chyba, że idziemy na staż, wówczas uczymy się większości rzeczy, ale i zarobki nie powalają. Tego wątku nie warto rozwijać, bo dotyczy nie tylko pracy w korporacji.

Znacznie trudniejszym wymogiem jest umiejętność dostosowania się do specyfiki pracy. Mamy narzucony z góry rytm dnia, plan spotkań i rozmów, precyzyjnie wyznaczony czas na pracę samodzielną. Wszystko odbywa się w jasno ustalonych ramach. Indywidualiści prawdopodobnie nie będą zachwyceni.

Komunikatywność – modne słowo. Chodzi o to, żeby lubić ludzi i chociaż trochę umieć się z nimi dogadywać. To niezmiernie ważne, bo praca w korporacji, to praca zespołowa.

Ambicja – system motywacyjny bazuje właśnie na niej. Liczy się chęć realizacji celów, osiągania korzyści, awansowania i solidnej pracy. Jeśli ktoś wstaje rano głównie po to, żeby jakoś przetrwać dzień, prawdopodobnie w ogóle nie załapie, o co chodzi w działaniu korporacji.

Jakie jest przeciwieństwo pracy w korporacji?

W sumie, niemal w każdej firmie można znaleźć elementy podpatrzone w pracy korporacyjnej. Ostatecznie, każdemu pracodawcy powinno zależeć na zwiększaniu wydajności pracowników. Dlatego na rynku można znaleźć całe spektrum zatrudnienia: od najsilniej do najsłabiej sformalizowanej struktury.

A jaka jest druga skrajność? Wydaje się, że przeciwnym biegunem jest założenie własnej działalności. Tutaj człowiek może poszaleć w układaniu takiego planu działań, jaki mu najbardziej odpowiada. Ważne jest tylko to, żeby znaleźć w sobie samodyscyplinę, pracować systematycznie i konsekwentnie dążyć do celu. To, co w korporacji jest nam narzucone z góry, tutaj musimy wypracować sobie sami.

Jeśli masz chęć dowiedzieć się więcej, jakie wyzwania stoją przed człowiekiem, który zakłada własną działalność w Internecie, pobierz bezpłatną książkę: Brama do biznesu. Zapisz się w tym celu na newsletter i korzystaj z cotygodniowych informacji o prowadzeniu firmy.

Zapis na newsletter

Shopping Cart